Jeśli już jesteśmy przy kwestii energii elektrycznej warto wspomnieć o propozycji Parlamentu Europejskiego i Rady Europy dotyczącej świadectw energetycznych. Według proponowanych zaostrzeń przepisów każde ogłoszenie o sprzedaży mieszkania musiałoby zawierać informacje o charakterystyce energetycznej.
Jeśli nie zamieścimy tych informacji lub sprzedamy mieszkanie bez świadectwa energetycznego będziemy musieli zapłacić karę. Budynki przeznaczone na sprzedaż lub wynajem zarówno na rynku pierwotnym jak i wtórnym będą musiały posiadać świadectwo energetyczne. W przypadku gdy sprzedający nie przedstawi takiego dokumentu nabywcy zostanie ukarany.
Zaostrzenie przepisów ma na celu ograniczenie redukcji emisji gazów cieplarnianych a także spadek zużycia energii. Dyrektywa ta nakłada również na państwa członkowskie Unii Europejskiej wprowadzenie możliwości dofinansowania inwestycji termomodernizacyjnych. Nowe instrumenty finansowe w tym zakresie mają być opracowane najpóźniej do 2011 roku.
Również przepisy dotyczące nowo powstających nieruchomości mają zostać zdecydowanie zaostrzone. Inwestorzy będą musieli zmierzyć się z wyśrubowanymi wymogami dotyczącymi norm technicznych – można będzie budować jedynie budynki „zeroemisyjne” czyli takie, które zużywają maksymalnie 15 kWh/m2 w ciągu roku. Dodatkowo mają być one, przynajmniej w części, zasilane z nieodnawialnych źródeł energii.
Biorąc pod uwagę dane liczbowe, które mówią jednoznacznie, że to właśnie budynki w Unii Europejskiej są odpowiedzialne za zużycie 40% energii i produkcję aż 36% dwutlenku węgla, tak rygorystyczne postawienie sprawy nie dziwi. Według szacunków nowe przepisy pozwoliłyby zmniejszyć aż o 70% emisję gazów cieplarnianych w porównaniu z sytuacją obecną.
Przeciętnego zjadacza chleba natomiast najbardziej ucieszy fakt, że w przeliczeniu na oszczędności, w standardowym europejskim gospodarstwie domowym, na roczne ogrzewanie takiego energooszczędnego budynku wydamy około 1200 zł mniej.
Tags: brak świadectwa energetycznego, świadectwo energetyczne